-
jesienne powroty 1 września 2010
Czasem tęskni się za słowami, ich wiązaniem w pajęczyny znaczeń i stukaniem w klawiaturę komputera w rytm padającego za oknem deszczu. Wracam na łono Pambloga. Może na chwilę, może na dłużej.
W uszach brzmi nowoodkryta ZAZ, na półce czeka już od dawna "Weiser Dawidek" Pawła Huelle. Pora chyba odkrywać siebie na nowo.